e-pszczelarz.pl Interaktywny Portal Pszczelarski

Jesteś tutaj:Start»Aktualności»Katastrofalne zatrucie pszczół w okolicach Biecza !

Katastrofalne zatrucie pszczół w okolicach Biecza !

Materiał archiwalny: ten artykuł opisuje wydarzenie, dane, przepisy, program lub sytuację aktualną w chwili publikacji. Informacje mogą być dziś nieaktualne. Nie należy traktować tego materiału jako bieżącej informacji prawnej, aktualnego naboru, cennika ani komunikatu. Przed podjęciem decyzji sprawdź nowsze materiały oraz aktualne źródła urzędowe.

 


Sąd uchylił decyzję prokuratury o umorzeniu śledztwa w sprawie wytrucia dwóch milionów pszczół podczas akcji walki z komarami realizowanej przez władze Biecza. Gorlicka prokuratura nie dopatrzyła się znamion przestępstwa w działaniach samorządu i umorzyła postępowanie.

 

 

Na tę decyzję zażalili się poszkodowani pszczelarze, a Sąd Rejonowy w Gorlicach zażalenie uwzględnił. Nakazał śledczym uzupełnić materiał dowodowy.

 

Muszą ustalić m.in. czy sposób powiadomienia zainteresowanych o planowanych opryskach był właściwy i czy nastąpił na tyle wcześnie, by właściciele pasiek mogli je skutecznie zabezpieczyć przed skutkami zastosowania środków chemicznych do walki z komarami.

 

Zdaniem sądu, dopiero po dokładnym zbadaniu wszystkich okoliczności będzie można orzec, czy są podstawy do postawienia komukolwiek zarzutów.

 

Pojawiła się plaga komarów...

Po ubiegłorocznej powodzi w Bieczu i okolicznych miejscowościach pojawiła się plaga komarów. Miasto wynajęło więc specjalistyczną firmę ze Śląska, która przeprowadziła oprysk terenu ze śmigłowca. Problem w tym, że środki chemiczne, które miały zabić komary, zaszkodziły też pszczołom. Nie pomogły ostrzeżenia przed opryskiem płynące z urzędu, bo - jak mówią właściciele pasiek - owady to nie kury, które można zagonić do kurnika. Zamknięcie ich w ulach byłoby równoznaczne z wyduszeniem całych rodzin pszczelich.

 

- Oprysk zastosowano rano i powtórzono go wieczorem - opowiadał w rozmowie z "Dziennikiem Polskim" Tadeusz Przybyłowicz, właściciel pasieki w Bieczu. - Nałożyło się to na okres kwitnienia lipy i owady były w locie. Wyginęła połowa z nich. Pszczoły sypały się z uli, jak zboże w młynie. Chore i sparaliżowane były wyrzucane na zewnątrz przez zdrowe robotnice, bo takie reguły obowiązują w pszczelim świecie.

.............

całość na http://polskalokalna.pl/wiadomosci/malopolskie/news/smiglowce-rozpylily-smierc,1650727,219

Piotr Gierula

Witam wszystkich entuzjastów pszczelarstwa !

Moje kompetencje pszczelarskie to :

Dyplomowany Technik Pszczelarz

Magister Inżynier Zootechniki
Praca magisterska z pszczelarstwa na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie.

Obecnie prowadzę Internetowy i Stacjonarny Sklep Pszczelarski

Sklep pszczelarski

Gospodarka Pasieczna

Hodowla i genetyka

Sprzęt i produkty pszczelarskie